Add Your Blog | | Signup
mali*ciouş · 2Y ago

Masala Grill & Bar – hindusko-wrocławska mieszanka

Wrocław – do niedawna miasto bez indyjskiej kuchni i nadal beznadziejnymi światłami na przejściach dla pieszych. Według gastronautów (sto lat z okazji trzecich urodzin Olu!) są tu już co najmniej trzy miejsca w których podaje się ryż basmati (pozdrowienia dla miłośników patentów). Chciałoby się powi
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Argentina – Z tamtej strony, z tej strony, z różnych stron

Po pierwszej wizycie w restauracji i kawiarni Argentina wiedziałem, że to miejsce będę musiał odwiedzić jeszcze raz. Niestety czasem braknie spustu Macieja Nowaka, żeby za pierwszym podejściem rozłożyć lokal na czynniki pierwsze. Dlatego też to miejsce zostawiłem sobie na dwa kęsy. Szczególnie, że s
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Gdy zima napiera nie schodź do piwnicy

Za oknem minus pięć, albo i więcej. Całe szczęście czapki jeszcze na głowach, bo na wrocławskim Rynku nie byłoby się gdzie schować. Upatrzyliśmy sobie tego wieczoru Masalę Grill & Bar. Pomijając niewybredną nazwę (ileżto było Budda barów i innych Tandoorów), to całkiem dobre miejsce – jak się okaże
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Planet Sushi – sushi nie z tej planety…

Wrocław. Wspaniały Rynek wraz z okolicznymi klubami, porypana sygnalizacja świetlna, brak IMAXa i tragiczne sushi. Tego dnia mieliśmy się wybrać do Sakany, jednak ponownie odstraszył nas uporczywie serwowany sushi bar, bez stolików. Czasy, kiedy bawiła mnie kolejka elektryczna i jej wodna odmiana w
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Bliss Garden – Ogród tak, ale rozkoszy niewiele

Wizyta w Bliss Garden trochę się nam przełożyła w czasie i musiała czekać końca mojego urlopu. W końcu jednak piątkowa kolacja odbyła się pod egidą przybytku na Twardej 42. Trochę spóźnieni wpadliśmy przed godziną dwudziestą w czeluście Związku Wędkarza, by zejść do podziemnego „ogrodu”. Na wejściu
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Courtepaille – francuski grill

Cienka Słomka to francuska sieciówka serwująca dania z grilla. Profil oscyluje wokół casual dining, więc nie należy się przejmować tym, że miejsce to, na zasadzie franczyzy, zduplikowane jest w kilkudziesięciu lokacjach we Francji. Miejsce, jak zwykle, jak któreś z kolei, ponownie z polecenia. Tym r
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Meksykan(in), nabity w butelkę

Podwale 29 w Warszawie to miejsce spoczynku świętej pamięci Butelki. Nieodżałowanej, jak wszystko co przeminęło a było dobre, restauracyjki z włoskim podejściem do jedzenia. Na jej zgliszczach, niczym feniks z popiołów, powstał Mexican. Czyli radosny, pseudo meksykański, potworek kuszący quesadillam
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 2Y ago

Jeśli Serbia, to tylko w Belgradzie.

Pamięć fotograficzna czasem zawodzi. Byłem pewien, że Mały Belgrad na wzór Małej Serbii widziałem gdzieś w Centrum. Trochę tej małości posiadamy jednak zbyt wiele, bo summa sumarum wyszło na to, że chodziło o Małą Gruzję, sąsiadkę Serbii na Nowogrodzkiej. Oj panie! Za dużo tego… Po krótkim śledztwie
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 3Y ago

Włoska magia Incanto na Pradze Południe

Na Pradze Południe znam tylko dwie dobre pizzerie (czy może Pizzerie przez wielkie P). Pierwszą z nich jest, zadymiona niestety, La Luna. Druga to tytułowa Incanto, trochę niesprawiedliwie nazwana li tylko pizzerią. Odkryłem ją przypadkiem, kiedy to mieliśmy już dość zamawianych zapiekanek z Telepiz
0 Vote Up · Share
mali*ciouş · 3Y ago

Satori sushi – epi.log

Niespodziewana lawina komentarzy pod wpisem o Satori Sushi na Wiatracznej zmusiła nas do ponownej wizyty. Ok, może nie tyle lawina, co propozycja Sizara, żeby dać temu przybytkowi drugą szansę. W końcu grono stałych bywalców nie powinno się mylić. Tym bardziej, że wzmożone zainteresowanie wystawało
0 Vote Up · Share
More Stories